Wiedza

Toxic burden – skumulowane toksyny i ich wpływ na skórę

Autor: Amelia Pietryka

Data: wrzesień 2021

Toxic burden — skumulowane toksyny i ich wpływ na skórę

Moje spojrzenie na stan skóry reprezentuje pogląd, że jej kondycja zależy od stanu zdrowia całego organizmu. Będę to wielokrotnie podkreślać w swoich wpisach blogowych i publikacjach. Bez wsparcia funkcjonowania organizmu trudno będzie uzyskać trwałe i wyraźne efekty w postaci zadbanej, zdrowej i promiennej skóry.


Zacznę ten artykuł od zdania, które do mnie bardzo mocno przemawia a brzmi ono następująco:

“Your genetics load the gun. Your environment pulls the trigger”,

co w tłumaczeniu oznacza: “Twoje geny ładują broń. A twoje środowisko pociąga za spust.”

Jest ono prawdziwe i dosadnie uświadamia jaką rolę odgrywa otoczenie w jakim żyjemy i wybory których dokonujemy. Rodzimy się z zestawem genów, ale to nie oznacza, że nie mamy na nie wpływu. Mamy, i jak pokazuje dziedzina medycyny zwana epigenetyką – całkiem spory. Nasz obszar wpływu to miejsce, na którym powinniśmy się koncentrować. Jeżeli mamy na coś wpływ, to możemy to zmieniać, modyfikować i poprawiać. Nasze geny tylko w 8% determinują stan naszego zdrowia, reszta to czynniki zewnętrzne.

Obciążenie toksyczne (z ang. TOXIC LOAD) oznacza kumulacje toksyn, chemikaliów w naszych ciałach. Kumulujemy je codziennie, ale to od indywidualnych predyspozycji organizmu zależy kiedy granica zostanie przekroczona i zaczną pojawiać się symptomy. Nagromadzenie toksyn w organizmie może powodować zaburzenia endokrynologiczne, czyli wpływać na hormony, zaburzać i osłabiać pracę wątroby, serca, nerek, uszkadzać barierę krew-mózg, a ponadto nasilać stany zapalne. Te wszystkie zmiany prowadzą do osłabienia zdrowia i mogą manifestować się na skórze.

Skąd biorą się w nas toksyny?

Odpowiedź nie jest skomplikowana — ze środowiska, w którym żyjemy. Sami wprowadzamy je do organizmu z żywności, którą jemy, wody, którą pijemy oraz kosmetyków i chemii gospodarczej. Medycyna konwencjonalna (licząca około 170 lat) nie pomaga ludziom zrozumieć jaką rolę odgrywa ładunek toksyn w kontekście naszego zdrowia. Natomiast starsze systemy medycyny, takie jak Tradycyjna Medycyna Chińska (3000 lat), Ajurweda (5000 lat) mówią o tym od lat i stawiają na profilaktykę. To ważny aspekt, gdyż mamy dziś więcej toksyn w naszych ciałach niż kiedykolwiek wcześniej.

Dlaczego jest co raz więcej problemów ze skórą?

Zastanawiasz się, skąd biorą się u Ciebie stany zapalne na skórze, trądzik różowaty, wysypki, alergie, atopie? Przecież stosujesz dobrej jakości kosmetyki, jesz zdrowo, chodzisz na fitness, pijesz dużo wody. Co jest zatem nie tak? Obciążenie toksynami wpływa znacząco na stan zdrowia i odbija swoje piętno na całym organizmie. A skóra jako nasz największy organ także zostaje znacząco obciążona.
Co może się wydarzyć przy dużej kumulacji toksyn w organizmie? Ano, to, że nie możesz znaleźć, ani wyeliminować przyczyny rozregulowanych hormonów, braku energii, zespołu policystycznych jajników, trądziku różowatego, alergii pokarmowych i wielu innych.
Skóra jako organ chroniący nasze wnętrze odgrywa ogromną rolę i jest szczególnie narażona na niekorzystne czynniki zewnętrzne. Skóra bierze udział w detoksykacji i oczyszczaniu organizmu, zatem przez jej struktury przechodzi wiele szkodliwych substancji. Jeżeli się nie oczyszczamy i nie eliminujemy ilości toksyn w naszym otoczeniu, granica ładunku toksycznego może zostać przekroczona.

Kiedy organizm kumuluje ekspozycję na toksyny przez 20 lub 30 lat, ma to ogromne znaczenie dla zdrowia i procesu starzenia się. Nie da się odwrócić tych skutków najlepszymi kosmetykami, czy zabiegami kosmetologicznymi. Przykro mi, ale to tak nie działa.

Przyjrzyjmy się temu tematowi bliżej.

W dzisiejszym nowoczesnym świecie jesteśmy codziennie narażeni na liczne substancje toksyczne obecne w środowisku i produktach codziennego użytku. Według organizacji Environmental Working Group (EWG), przeciętny noworodek ma we krwi pępowinowej prawie 300 znanych toksyn. Już na starcie życia jesteśmy obciążeni, zatem wyobraź sobie, ile toksyn jesteśmy w stanie skumulować w ciągu całego naszego życia.
Moim celem nie jest wzbudzenie strachu, strach ma niskie wibracje i jest emocją osłabiającą. Moim celem jest uświadomienie Tobie, jak wpływa na nas industrializacja, a także wskazanie obszarów, na które masz wpływ. Trudno jest kontrolować w pełni to, co dzieje się wokół nas, ale możemy przejąć kontrolę nad tym, jakie produkty wybieramy, jakie jedzenie kupujemy, jaką wodę pijemy i co nakładamy na swoją skórę. To jest to, co możemy zrobić. Dokonać świadomego wyboru.

Toxic burden
Dwie główne kategorie toksyn

Organizm jest narażony na dwie główne kategorie toksyn. Niektóre pochodzą z zewnątrz — to toksyny środowiskowe, a inne są wytwarzane wewnątrz, w naszych ciałach. Przyjrzyjmy się jakie toksyny przyczyniają się do obciążenia organizmu, oraz rozwiązaniom medycyny funkcjonalnej, które zmniejszają obciążenie toksyczne i wzmacniają układ odpornościowy.

Ciało ludzkie ma wbudowane ścieżki prawidłowego usuwania wielu toksyn, ale problemy pojawiają się, gdy te ścieżki zostają przytłoczone, co często prowadzi do niespecyficznych objawów. Na tolerancję obciążenia toksycznego wpływają geny oraz zdolność organizmu do wydalania szkodliwych substancji (m.in. mutacje MTHFR). Nasze ciała mają cztery główne narządy odpowiedzialne za usuwanie toksyn: skórę, nerki, okrężnicę i wątrobę. Optymalizując zdrowie tych narządów, możemy pomóc skutecznie odfiltrować toksyny.

Źródła toksyn środowiskowych

Aby, móc zminimalizować obecność toksyn w naszym otoczeniu, najpierw trzeba poznać przeciwnika.

  • PFAS (perfluoroalkylated substances): są odporne na rozkład i znajdują się w naszej glebie i wodach gruntowych. Im więcej jest produkowanych, tym więcej zostaje w środowisku. Są używane m.in. przy produkcji tkanin, skór, wosków podłogowych, czy papieru śniadaniowego, obecne są też w teflonie. W 2009 roku PFAS zostały wpisane na listę trwałych zanieczyszczeń organicznych ze względu na ich wszechobecność, bioakumulatywność i toksyczność. Kwestia PFAS stała się w ostatnich latach bardzo ważna, ponieważ są nie tylko szeroko rozpowszechnione w środowisku, ale są również bardzo trwałe, gdyż nie ulegają rozkładowi pod wpływem powietrza, wody lub światła słonecznego. Przez dziesięciolecia firmy chemiczne ukrywały zagrożenia dla zdrowia PFAS. Jak się okazuje, związki te mogą znaleźć się w jedzeniu, dzięki migracji z opakowań. FDA (Federalna Agencja Żywności i Leków) donosi, że jest to możliwe, a prawdopodobieństwo staje się wyższe, jeśli pakowane jedzenie jest tłuste. Przypomnij sobie, jak pakowane są hamburgery w McDonaldz’ie — w papier przypominający folię, to jest właśnie PFAS. W organizmie substancje te gromadzą się głównie we krwi, nerkach i wątrobie. W badaniu przeprowadzonym w 2007 r. przez amerykańskie Centers for Disease Control and Prevention oszacowano, że substancje chemiczne PFAS można wykryć we krwi 98% populacji USA.
  • Metale ciężkie: te pięć metali ciężkich, a mianowicie arsen (As), kadm (Cd), chrom (Cr)(VI), rtęć (Hg) i ołów (Pb) są toksynami bezprogowymi i mogą wywierać silne działanie toksyczne w bardzo niskich stężeniach. Są to metale zbędne dla organizmów żywych, nie odgrywają żadnych funkcji biologicznych. Metale te występują w środowisku i nasz organizm poprzez istnienie barier biologicznych potrafi się przed nimi chronić. Jednak przy nadmiernym stężeniu metali ciężkich działanie tych barier jest ograniczone. Zarówno rtęć, kadm, ołów i inne szkodliwe metale ciężkie znajdują się w naszej glebie, wodzie i żywności. Skutki zdrowotne regularnego spożywania produktów zawierających nawet niewielkie ilości tych pierwiastków mogą ujawnić się po wielu latach w postaci zaburzenia działania organów, chorób autoimmunologicznych, zaburzeń funkcjonowania układu endokrynologicznego.
    Metale ciężkie mogą również być wchłanianie przez skórę, głównie przez gruczoły łojowe i mieszki włosów, w mniejszym stopniu przez gruczoły potowe. Może to prowadzić do rozregulowania i przerostu gruczołów łojowych. W organizmie człowieka toksyny te wywołują przede wszystkim zmiany w syntezie białek i zaburzenia wytwarzania ATP.
    Najbardziej niebezpieczne dla zdrowia jest to, że metale ciężkie nie podlegają degradacji biologicznej. Ich detoksykacja przez organizmy polega na „ukrywaniu” aktywnych jonów metali w obrębie białek, lub na odkładaniu ich w formie nierozpuszczalnej w granulach międzykomórkowych w celu długotrwałego składowania. Zatem ogromne znaczenie dla zdrowia ma ograniczenie ekspozycji i zdolność organizmu do ich usuwania.
  • Pestycydy, herbicydy, fungicydy: herbicydy na bazie glifosatu jako najpopularniejszy środek “ochrony roślin” przedostały się do naszego pożywienia i naszego ciała. W jednym badaniu oceniającym 8 krajów, w tym USA, wykryto metabolity pestycydów w każdej badanej próbce moczu. W pierwszym długoterminowym badaniu wpływu toksycznego narażenia na glifosat (160 mg/kg) wykazano jego toksyczny wpływ na wiele kluczowych fizjologicznych biomarkerów (stan utlenienia komórek i neuroprzekaźniki), mikrobiom jelitowy, hormony reprodukcyjne i ukłąd hormonalny. Ta toksyczna substancja wpływa na aktywność mitochondriów i uszkadza DNA komórek. Przy uszkodzonym DNA, kodowanie białek zostaje zmodyfikowane, a za tym metabolizm całej komórki. Glifosat i jego pochodne wywołują silny stres oksydacyjny i uszkadzają błony komórkowe. Dodatkowo są określane jako “hormone disruptors”, co oznacza, że wpływają one na syntezę hormonów (steroidowych), czego efektem jest konwersja androgenów. Istotne znaczenie przy skórach trądzikowych. Wiedza jak działa glifosat może dać odpowiedź skąd biorą się coraz częstsze i w coraz młodszym wieku zaburzenia hormonalne w postaci silnej przewagi androgenowej.
  • Wrażliwość na pola elektromagnetyczne (electromagnetic fields — EMF): to stosunkowo nowy temat w badaniach, ostatnie wyniki pokazują, że częstotliwości elektromagnetyczne pochodzące z telefonów komórkowych, tabletów, Wi-Fi i innych urządzeń, mogą bardzo negatywnie wpływać na układ nerwowy i mózg, zwłaszcza u małych dzieci. EMF z telefonów komórkowych zmienia barierę krew-mózg czyniąc ją bardziej przepuszczalną dla substancji krążących we krwi. Z ostatnich badań wynika, że EMF indukuje stres oksydacyjny w organizmie. Promieniowanie elektromagnetyczne wpływa na układy w ciele regulowane przez kanały wapniowe bramkowane napięciem (VGCC), które odgrywają rolę w dziesiątkach podstawowych funkcji biologicznych. Detoks od elektrosmogu i jeden dzień w tygodniu na łonie natury, bez telefonu, słuchwek bluetooth i nadajników elektrycznych może mieć istotne znaczenie dla poprawy kondycji organizmu.
Źródła toksyn wewnętrznych
  • Przerost Candida: jest to grzyb naturalnie występujący m.in. w przewodzie pokarmowym i skórze. Staje się problematyczny, gdy zmiana pH lub dieta wysokocukrowa pozwala na jego przerost, powodując stany zapalne, zaburzenia równowagi hormonalnej, a nawet objawy ze strony zaburzeń dobrostanu psychicznego. Kiedy organizm jest zdrowy z silnym układem odpornościowym, obecność w organizmie grzybów (drożdżaków) Candida nie daje żadnych objawów i nie powoduje dolegliwości. Jednak w okresach osłabienia organizmu i spadku odporności może dojść do nadmiernego rozmnożenia się Candidy — w ten sposób zachwiana zostaje równowaga mikrobiologiczna organizmu i pojawiają się dolegliwości zgrupowane pod ogólną nazwą kandydozy lub drożdżycy. Przerost Candidy jest toksyczny dla organizmu.
  • Dysbioza jelitowa: zdrowy układ trawienny zależy od równowagi między „dobrymi” i „złymi” bakteriami w jelitach. Przewaga bakterii patogennych prowadzi do wydzielania przez nie dużych ilości toksycznych metabolitów (metabolity bakteryjne) takich jak amoniak, aminy, lotne fenole i indole, które są farmakologicznie aktywne i wpływają na funkcje fizjologiczne — w tym na układ nerwowy, immunologiczny, wywołują stany zapalne. Dysbioza jelitowa prowadzi także do zwiększenia przepuszczalności jelit i aktywacji układu immunologicznego.
  • Nadmiar hormonów: ciało polega na prawidłowo funkcjonujących ścieżkach detoksykacji, aby usunąć hormony, których organizm już nie potrzebuje. Jeśli te hormony pozostaną w organizmie, mogą narastać i zwiększać ryzyko zaburzeń równowagi hormonalnej, nieregularnych cykli, a nawet niektórych rodzajów raka. Ksenoestrogeny to związki wpływające na poziom hormonów w organizmie. Przeczytasz o nich tutaj.
  • Wolne rodniki: ich nadmiar lub niedostateczna zdolność do ich redukcji prowadzi do uszkodzeń błon komórkowych. Skóra pod ich wpływem staje się słabsza, gdyż zawarte w nich reaktywne formy tlenu szkodzą włóknom elastynowym i kolagenowym. Zmniejszają też ilość lipidów, a przez to prowadzą do przyspieszonego procesu starzenia się.
  • Nieenzymatyczna glikacja: proces, w którym cząsteczki glukozy reagują z białkami. Zaawansowane produkty glikacji (AGE) przyczyniają się do degeneracji białek i przyspieszonego starzenia. Skutkuje to powstaniem zdeformowanych i nieprawidłowo działających glikoprotein, które staja się odporne na działanie enzymów proteolitycznych.
  • Neurotoksyny (psychotoksyny): następstwa powstające w organizmie wskutek przewlekłego stresu, siedzącego trybu życia, zaburzeń rytmów okołodobowych i niewystarczającej ilości regenerującego snu.

Podczas leczenia objawów przeciążenia toksynami specjaliści medycyny funkcjonalnej ocenią zarówno ekspozycję środowiskową, jak i funkcję detoksykacji w organizmie.

Co możemy zrobić, aby się ochronić i oczyścić?

Wiem, że to trudne zadanie, zmienić wszystko od razu. Ważne, aby zacząć od pierwszego kroku, od jednej zmiany i jak będziesz gotowa, dodaj kolejną. Każda wprowadzona zmiana z czasem zmniejszy ilość toksyn w Twoim organizmie.

  1. Wspieraj narządy biorące udział w detoksyfikacji, czyli skórę, nerki, wątrobę, jelito grube poprzez:

    – picie dużej ilości filtrowanej wody (nie z plastikowych butelek) z odrobiną soli kłodawskiej / himalajskiej lub proszku zasadowego,
    – spożywanie błonnika roślinnego (prebiotyk) oraz ochronę wątroby poprzez ograniczenie spożycia alkoholu,
    – spożywanie dużych ilości zielonych warzyw, takich jak mniszek lekarski, ostropest plamisty i jarmuż w postaci np. codziennego zielonego koktaju lub suplementacji,
    – korzystanie z sauny (także infrared) i obfite wypocenie się,
    – gorące kąpiele w soli uzdrowiskowej (np. zabłocka sól jodowo-bromowa, epsom),
    – ozonowanie żywności, czyli oczyszczanie ich z toksyn. Ozonowanie usuwa pestycydy, fosforany, azotany, azotyny, antybiotyki, hormony, zanieczyszczenia mikrobiologiczne, konserwanty, zanieczyszczenia metaliczne. Można kupić ozonator w przedziale 300-500 zł.
    – wsparcie wątroby suplementacją: olejem lub naparem z ostropestu, reishi, kurkumina, chlorella, cytryniec chiński.
  2. Unikaj takich składników jak BPA (bisfenol-A), parabeny i ftalany, to są związki endokrynnie czynne. Zwracaj uwagę na to, co znajduje się w Twoim domu — ile masz mebli z płyty wiórowej, jaka jest jakość Twojej wykładziny, dywanu, farb na ścianach? Czy mają silny chemiczny zapach? Wiele osób lubi zapach nowego samochodu i zapach świeżej farby, ale to zapach odgazowywania chemikaliów. Wdycha się w ten sposób toksyny.
  3. Unikaj miejsc, gdzie pali się papierosy i sama też nie pal.
  4. Unikaj jedzenia pakowanego w plastik i folię aluminiową. Jeśli kupisz lub zamówisz produkty w takich opakowaniach, to przełóż je w domu do szklanych pojemników.

Spróbuj skoncentrować się na dwóch aspektach, niezależnie od tego, czy są to produkty do higieny osobistej i żywność, czy jakość wody pitnej i domowych środków czyszczących. Ważne jest, aby podejść do tego realistycznie i zmiany wprowadzać krok po kroku. 

  1. Wybieraj jedzenie organiczne, bez GMO. Najlepiej od lokalnych rolników, z targowisk lub ekologicznych produkcji. To nie jest wymysł nowoczesnych hipsterów, tylko realna ochrona naszego zdrowia. Większość produktów dostępnych w marketach przepełnione jest zbędną chemią, pestycydami, hormonami z niewielkim ładunkiem substancji odżywczych, których tak bardzo potrzebujemy.
  2. Czytaj etykiety i sprawdzaj, co zawierają w sobie spożywane przez Ciebie produkty.
  3. Zainwestuj w dobrej jakości wodę, filtrowaną, ze szklanych pojemników.
  4. Rozważ stosowanie kosmetyków naturalnych. Jeżeli nie chcesz zmieniać swojej ulubionej pielęgnacji twarzy, to dużym postępem będzie już przejście na stosowanie mydła, żeli, szamponów, odżywek, pasty do zębów wykonanych ze składników pochodzenia naturalnego i pakowanych w szklane pojemniki.
  5. Rób regularnie Beauty Detox, czyli dzień bez chemii kosmetycznej. Kobieta nakłada na swoje ciało kilkanaście produktów do pielęgnacji ciała dziennie. Oto tylko kilka z nich: pasta do zębów, płyn do płukania ust, żel do twarzy, szampon, odżywka, żel do ciała, peeling, balsam, mleczko do demakijażu, krem nawilżający, serum, krem pod oczy, antyperspirant, podkład, cień do powiek, kredka do oczu, tusz do rzęs, róż, perfumy, lakier do włosów, lakier do paznokci, wow! Większość z tych produktów zawiera wiele substancji zaburzających naszą delikatną gospodarkę hormonalną. Róbmy przerwy.
  6. Wybieraj produkty do sprzątania i prania składające się z naturalnych substancji. Niestety nie będzie takiego szybkiego i wspaniałego efektu. Naturalne kostki do zmywarek nie domywają naczyń tak dokładnie i nie nabłyszczają tak pięknie jak te z wieloma chemicznymi ulepszaczami. Życie to jednak nieustanny proces dokonywania wyborów.
  7. Nie nadużywaj leków takich jak niesteroidowe leki przeciwzapalne NLPZ – (Ibuprofen, Diklofenak, Naproxen, Ketoprofen, Kwas acetylosalicylowy (ASA), Metamizol, Nimesulid, Meloksykam), a także antybiotyków, które zaraz po NLPZ są najczęściej stosowanymi lekami. APAP, Ibuprom przyjmowany przy każdym, nawet niewielkim bólu pozostawia swój ślad w organizmie. Leki obciążają wątrobę i uszkadzają mikrobiom jelitowy. Kolejna grupa leków o istotnym wpływie na zdrowie to pigułki antykoncepcyjne, inhibitory pompy protonowej (na zgagę).
  8. Istotne jest nastawienie psychiczne. Nasze umysły są wypełnione różnymi zmieniającymi się myślami. Często wpadamy w negatywne wibracje i ograniczające przekonania. Myślenie oparte na strachu w znacznym stopniu przyczynia się do fizycznego stresu i toksycznego obciążenia organizmu. Ćwiczenie uważności, medytacja, joga, mindfulness to świetne sposoby na bycie tu i teraz, w chwili, która trwa, zamiast przywiązywania się do myśli, które zazwyczaj wybiegają w przyszłość lub analizują przeszłość.

Dla dociekliwych linki do publikacji.

PFAS
1. Toxicological Profile for Perfluoroalkyls. Issued by Agency for Toxic Substances and Disease Registry Centers for Disease Control and Prevention
2. PFAS health effects database: Protocol for a systematic evidence map

Glyphosate:
1. Glyphosate-based herbicides influence antioxidants, reproductive hormones and gut microbiome but not reproduction: A long-term experiment in an avian model
2. Glyphosate-based herbicides: Evidence of immune-endocrine alteration
3. Toxicology and Microbiota: How Do Pesticides Influence Gut Microbiota? A Review

Electromagnetic Fields EMF:
1. Health effects of electromagnetic fields on children

Toxic Metals:
1. The relative impact of toxic heavy metals (THMs) (arsenic (As), cadmium (Cd), chromium (Cr)(VI), mercury (Hg), and lead (Pb)) on the total environment: an overview
2. Metals and the skin

GMO and organic food
1. Organic food and health
2. Organic foods contain higher levels of certain nutrients, lower levels of pesticides, and may provide health benefits for the consumer

Zobacz pełną ofertę produktów

Przejdź do oferty

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z Internetu. Wyrażając zgodę, zgadzasz się na używanie plików cookie zgodnie z naszą polityką plików cookie.

Privacy Settings saved!
Ustawienia prywatności

Gdy odwiedzasz dowolną stronę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w postaci plików cookie. Kontroluj swoje osobiste usługi plików cookie tutaj.


Niezbędne pliki cookie zapewniają podstawowe funkcje, takie jak bezpieczeństwo, zarządzanie siecią i dostępność. Możesz je wyłączyć, zmieniając ustawienia przeglądarki, ale może to wpłynąć na działanie witryny.

Używamy niezbędnych plików cookie, aby nasza strona działała. Chcielibyśmy również ustawić opcjonalne pliki cookie dotyczące wydajności, aby pomóc nam je ulepszyć. Nie ustawimy opcjonalnych plików cookie, chyba że je włączysz. Korzystanie z tego narzędzia spowoduje ustawienie pliku cookie na Twoim urządzeniu, aby zapamiętać Twoje preferencje.

Chcielibyśmy ustawić pliki cookie Google Analytics, aby pomóc nam ulepszyć naszą stronę internetową poprzez zbieranie i raportowanie informacji o tym, jak z niej korzystasz. Cookies zbierają informacje w sposób, który nikogo bezpośrednio nie identyfikuje. Aby uzyskać więcej informacji na temat działania tych plików cookie, odwiedź naszą stronę Prywatność i pliki cookie.

Odrzuć wszystkie usługi
Zaakceptuj wszystkie usługi